Lubuskie Muzeum Wojskowe – Drzonów

fot.Marek Purat

Lubuskie Muzeum Wojskowe położone 12 km od Zielonej Góry (w kierunku Krosna Odrz.) jest historyczno-wojskową placówką muzealną o zasięgu ponadregionalnym, jedyną w swej specjalności na terenie Środkowego Nadodrza. Jego organem założycielskim jest Starostwo Zielonogórskie, a powołał je wojewoda zielonogórski 8 maja 1985 roku jako samodzielne muzeum o statusie wojewódzkim.

fot.Marek Purat

LMW jest drugim co do wielkości i znaczenia zbiorem militariów w Polsce. Mieści się w klasycystycznym pałacu w Drzonowie. Na przestrzeni kilkunastoletniej działalności LMW zgromadziło ponad 3 000 eksponatów.  Są to: samoloty i śmigłowce wojskowe, ciężki sprzęt wojskowy oraz broń. W ciągu 25 lat pracownicy Muzeum ,,zebrali’’ drugą co do wielkości kolekcję w kraju, na którą składają się czołgi, transportery opancerzone, wozy zabezpieczenia technicznego, wyrzutnie rakietowe, armaty, haubice, a także ciężka broń maszynowa, itd.

W Muzeum w Drzonowie zwiedzający oglądają również broń strzelecką i białą, uzbrojenie ochronne, umundurowanie, dokumenty, zdjęcia, modele, medale i odznaczenia oraz dzieła sztuki o tematyce batalistycznej.Zbiory ciężkiego sprzętu wojskowego oraz samoloty i śmigłowce znajdują się na terenie 3,5 hektarowego parku oraz w pawilonie ekspozycyjnym.

fot.Marek Purat

Kolekcja lotnicza zawiera 26 samolotów i 5 śmigłowców, i również jest drugim zbiorem tego typu w Polsce, po Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Krakowie. Znajdują się w niej bardzo cenne obiekty, m.in.: jednomiejscowy egzemplarz polskiego samolotu odrzutowego TS-11 “Iskra-200 BR (prototyp wersji szturmowo-rozpoznawczej), prototypowy śmigłowiec Mi-2 M2 (jedyny z trzech wyprodukowanych, przebadany w locie) z 1975 roku. Do bardzo rzadkich egzemplarzy należy samolot transportowy Lisunow Li-2P z 1945 roku (najstarszy w zbiorach LMW i jeden z trzech w kraju), czy samolot Ił-10, Jak-11 i Jak-23. Ta licząca się w skali europejskiej kolekcja lotnicza (na którą składają się także bomby lotnicze, broń pokładowa, fotele katapultowe, silniki, itd.) jest przedmiotem wielu opracowań i badań fachowców polskich i zagranicznych .

GODZINY PRACY MUZEUM:

Poniedziałek – nieczynne

Wtorek – Piątek – 9.00-16.00

Sobota – Niedziela – 10.00-16.00

fot.Marek Purat

Dorośli – 8zł

Dzieci – 6zł

Grupy zorganizowane – 5zł

Wstęp do pawilonu ekipo. -3zł

Dodatkowa opłata za aparat i kamerę na terenie muzeum – 10zł

LUBUSKIE MUZEUM WOJSKOWE
Drzonów 54, 66-008 Świdnica,
tel./fax (068) 321-18-29, tel. 321-18-56

więcej zdjęć w galerii

tekst i zdjęcia:Marek Purat

Tagged with:
 

fot.Krzysztof Godlewski

Tegoroczne targi lotnicze w Berlinie przyciągnęły ponad 1153 wystawców z 47 krajów. Przypomnę że pierwsze targi odbyły się dokładnie 100 lat temu. Stoiska firm związanych z branżą lotniczą zajmowały powierzchnię blisko 5000m².

fot.Marek Purat

8-9 czerwca były zarezerwowanie dla kupujących, w  tych dniach odbywały się liczne spotkania i konferencje. Swoje najnowsze osiągnięcia prezentowały takie firmy jak EADS, Airbus,Lockheed-Martin czy Agusta-Westland.

Premierę na tegorocznej wystawie miał najnowszy samolot transportowy Airbus A400. Jeden z dwóch obecnie wybudowanych egzemplarzy zaprezentował się w powietrzu 9 czerwca. Niewątpliwie największą atrakcją prezentowaną przez firmę Airbus był ich obecnie flagowy model największego samolotu na świecie A380. W pierwszym dniu imprezy można było podziwiać aż 2 egzemplarze tego samolotu. Jeden z nich pojawił się w barwach narodowego przewoźnika Niemiec – Lufthansy zaś druga maszyna tego samego typu przybyła na wystawę w barwach lini Emirates.

Na wystawie statycznej najokazalej zaprezentowali się Amerykanie. U.S. Air Force wystawili największe samoloty jakie obecnie eksploatują – C5 Galaxy, C17 Globemaster oraz C130 Hercules. Niewątpliwą atrakcją były także samoloty bombowe B1 oraz B52.

fot.Sebastian Lemański

Wśród wielu małych samolotów komunikacyjnych znalazło się także polskie stanowisko prezentujące samolot AT-3.Kolejnym rodzimym akcentem było stoisko WSK Świdnik i prezentacja śmigłowca wielozadaniowego SW-4 „Puszczyk” w barwach Sił Powietrznych RP. W heli center dostrzegliśmy również najnowszy śmigłowiec eksploatowany prze Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – Eurocopter EC135.

Na targach nie mogło zabraknąć samolotów myśliwskich. Wystawa statyczna tych maszyn obejmowała około 1/5 ogólnego terenu wystawy statków powietrznych. Zobaczyć mogliśmy między innymi samolot myśliwski Eurofighter,F-18 Hornet, Mirage 2000, Jas-39 Grippen, F-5 Tiger, Panavia Tornado czy F-4 Phantom. Wyraźnie brakowało akcentu wschodniego z samolotami takimi jak Su-35 czy MiG-29.

Silną grupę tworzyły również samoloty zabytkowe. Zaczynając od największych warto wymienić DC-3,DC-6,Li-2 czy słynne Junkersy Ju-52. Ramię w ramię stanęły obok siebie Messerschmitty, Mustangi oraz słynne Hawker Sea Fury czy North American T-6.Mocną grupę w dziedzinie zabytków prezentował Red Bull Team. Lockheed P-38 Lightning,DC-6 dały odlotowy pokaz w powietrzu.

fot.Krzysztof Godlewski

Odbiegając nieco od samej tematyki lotniczej warto opisać doskonała organizację imprezy. Parking oddalony około 4km od lotniska z dojazdem z wielu stron bez żadnych korków. Bezpośrednio z parkingu pod same bramy wejściowe dowoziły darmowe autobusy. Odwiedzający wystawę jadący od strony miasta mogli korzystać ze specjalnie podstawionych bezpłatnych pociągów oraz szerokiej sieci Schuttlebusów. Na terenie wystawy darmowe napoje uzupełniające elektrolity dla każdego odwiedzającego targię, komunikaty w wielu językach oraz dosłownie na każdym kroku osoby odpowiedzialne za informacje dla zwiedzających.

Impreza zakończyła się w niedzielę 13 czerwca. Jako ciekawostkę należy odnotować fakt przekazania jedynemu zespołowi akrobacyjnemu, który wystąpił na berlińskim niebie Patrouille Suisse kawałka muru berlińskiego. Szwajcarska grupa prezentowała pilotaż grupowy i indywidualny na samolotach F-105.

fot.Krzysztof Godlewski

To ostanie targi lotnicze zorganizowane na lotnisku Berlin Schoenefeld. W związku z budową  lotniska BBI od roku 2012 targi ILA będą musiały przenieść się do nowego miejsca. Teren w dzielnicy Selchow, który znajduje się na południowy zachód od lotniska Schoenefeld jest rozwijany na ten cel. Miejmy nadzieję że nowa dyslokacja będzie równie korzystna jak ta dotychczasowa.

więcej zdjęć w galerii

tekst:Krzysztof Godlewski    zdjęcia:Marek Purat,Sebastian Lemański,Krzysztof Godlewski

Tagged with:
 

fot.Krzysztof Horn

Od 4 do 6 sierpnia 2009r. w południowo-zachodnich Niemczech trwała wyjątkowa impreza lotnicza. Gratką dla miłośników oldtimerów był ich zlot w Hahnweide.

fot.Krzysztof Horn

Ruszam na zachód w stronę Sztutgartu.Jadę na zlot samolotów zabytkowych do Hahnweide. Wyprawa “w ciemno” ,po przeszukaniu internetu żadnych konkretnych relacji czy opisów imprezy. Trasa z Gdańska to prawie 1400 km ale jedno mnie podtrzymuje na duchu – lista zgłoszonych uczestników przekracza 380 pozycji. Podróż autostradami niemieckimi z noclegiem w aucie gdzieś po drodze i o 8 -mej rano parkuję wśród sadów i pól obok malowniczo położonego lotniska.W kasie 10-letni kasjer pobrał kilkanaście euro i zawiesił mi plastikową opaskę na przegubie ręki .

Na miejscu okazuje się że impreza jest znakomicie zorganizowana i przyjazna dla wielbicieli samolotów .Od świtu do godziny 9-tej wstęp między samoloty , można fotografować do woli na całej murawie lotniska . Po 9-tej zaczynają się przyloty . Przybywają statki powietrzne różnych typów i różnego pochodzenia. Po 11 zaczyna się … z opaską na ręku można obejść dookoła całe lotnisko, wychodząc i wchodząc wielokrotnie różnymi wejściami . Lotnisko położone jest w dolinie a większość miejscówek dla publiczności jest powyżej pasa. Wokół urocze niskie góry , jest nawet zamek na jednej z nich .

fot.Krzysztof Horn

Loty są do pełnej ciemności , potem  wystawione samoloty są podświetlone i impreza przechodzi w fazę rozrywkową – czyli muzyka ,piwo itd. Ja o 22 zaczynam poszukiwania samochodu i ruszam do domu .Na pewno wrócę tutaj za dwa lata ale już z namiotem i prowiantem .

Więcej zdjęć w galerii

Przygotował: Krzysztof Horn ; foto: Krzysztof Horn

Tagged with:
 

Muzeum Techniki – Speyer

foto: Krzysztof Godlewski

foto: Krzysztof Godlewski

Muzeum w Speyer to gratka nie tylko dla fanów awiacji. To także miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Przeogromne bogactwo eksponatów różnorodnych dziedzin techniki oraz ich dostępność dla widza stawiają tą placówkę na pierwszym miejscu w Europie.

Poza dużą kolekcją samolotów, klasycznych samochodów, lokomotyw i wozów strażackich muzeum może poszczycić się rozbudowaną wystawą aeronautyki. Niektóre z najważniejszych eksponatów są oryginalne tak jak spaceshuttle BURAN, Boeing 747 Jumbo Jet, łódź podwodna U9 i gigantyczny rosyjski samolot transportowy An-22.

D-AQUI-1

foto: Krzysztof Godlewski

 Ekspozycja usytuowana jest na ponad 16tys. m² i oferuje ponad 2 tysiące eksponatów. Wśród nich 70 samolotów i śmigłowców, 50 zabytkowych samochodów, 40 wozów strażackich, 20 lokomotyw i wiele innych.

Nie można także nie wspomnieć o nowoczesnym dodatku jakim jest kino IMAX. Kino IMAX Dome jest jedną z największych atrakcji Muzeum Techniki Speyer. Gigantyczny ekran, niepowtarzalny system przestrzennego dźwieku i doskonałą jakość obrazu IMAX gwarantuje niecodzienne doświadczenia. 22,000 Watt, 6-kanałowy system dźwięku i ekran DOME!

foto: Krzysztof Godlewski

foto: Krzysztof Godlewski

Muzeum Techniki Speyer jest otwarte 365 dni w roku od 9-18.. Soboty i niedziele czynne do 19. Ceny biletów 13€ sama wystawa a wraz z kinem 18€.

Wystawa znajduje się obok autostrady A61 koło Heidelbergu (południowe Niemcy). Godzinę drogi z Frankfurtu!

 

 więcej zdjęć w galerii

Przygotował: Krzysztof Godlewski ;foto: Krzysztof Godlewski. 

Airpower 09

2009_06_2609_11_13EOS-40D45Po ogromnym sukcesie imprezy z lat 2003 a szczególnie z roku 2005, po ponad 4 latach przerwy Region Styria, RedBull oraz Austriackie Siły Powietrzne postanowiły kontynuować tradycję zorganizowania największego Air Show w tej części Europy.

Podobnie jak w latach poprzednich, dwudniowa impreza odbyła się w bazie lotniczej Hinterstoisser w Zeltweg. Organizatorzy spodziewali się wizyty ok. 250.000 gości, jednak jak się okazało Airpower 09 obejrzało ponad 280.000 osób. Jest to rekord na skale światową, przynajmniej tak twierdzą organizatorzy. Na pewno na tak imponującą frekwencję wpłyną fakt, iż wstęp na imprezę był bezpłatny!

Pomimo, że impreza miała charakter masowy, bezpieczeństwo bazy było priorytetem. W newralgicznych jej miejscach działały punkty obrony wyposażone w opancerzone wozy bojowe gotowe do odparcia ewentualnego zagrożenia, to nie żart! Military Police, na trasie na miejscówki spotterskie, zawsze sprawdzała identyfikatory. Oczywiście do części bazy wstęp był kategorycznie zabroniony. 

2009_06_2611_43_02EOS-40D54Organizatorzy dla odwiedzających zapewnili moc atrakcji na ziemi w postaci wystawy statycznej wszelkiego rodzaju sprzętu latającego, imprez towarzyszących, gastronomii, ekranów multimedialnych oraz ponad dziewięć godzin, bez większych przerw, atrakcji w powietrzu. Prezentowały się maszyny wojskowe bojowe, transportowe, cała stajnia RedBulla, głównego sponsora imprezy, zespoły akrobacyjne z Francji, Polski, Chorwacji, samoloty historyczne czy eksperymentalne. Świetnie przedstawiono desant spadochroniarzy z rewelacyjnym wsparciem śmigłowców w wykonaniu Sił Powietrznych Austrii. Dyżurna para Eurofigther-ów zaprezentowała przechwycenie „nieprzyjacielskiego” samolotu (C-130) i zmuszenie go do lądowania w ich asyście. Natomiast pokaz w wykonaniu Blanix spowodował wyciszenie, spowolnienie publiczności i dał możliwość podziwiania przy muzyce kunsztu szybowników.

Jedną z niespodzianek był pożegnalny, wspólny pokaz, odlatujących „do domu” dwóch holenderskich, jednego belgijskiego i duńskiego F-16 , którzy oprócz low passów i ciasnych bojowych manewrów zaprezentowali efektowne wspólne wznoszenie na wysokość ok.10.000m i tam rozejście w swoja stronę. To było coś!

2009_06_2614_18_13EOS-40D58

Airpower09 zorganizowane zostały w oparciu o przepisy bezpieczeństwa NATO STANAG3533 w sprawie organizacji pokazów lotniczych. Opiekę medyczną sprawowało 55 lekarzy, 200 ratowników medycznych, do dyspozycji posiadali 35 karetek i pojazdów ratowniczych, 6 helikopterów ratownictwa medycznego. Na szczęście w większości czasu pozostali oni „bezrobotni”.

Airpower to prawdziwa gratka dla posiadaczy spotterspacka. Jest to impreza z tzw. must see, dlatego warto wziąć dłuższy urlop i być tu kilka dni wcześniej i dzień później. Przyloty, treningi, odloty. Pola namiotowe, czy niedrogie hotele są dostępne na wyciągniecie ręki.

więcej zdjęć w galerii

Przygotował: Krzysztof Kozakowski; zdjęcia: Krzysztof Kozakowski

free counters